Roundup - szkodliwość glifosatu - fakty, prawo, alternatywy

Ignacy Nowakowski .

18 czerwca 2026

Butelki z Roundupem, środkiem chwastobójczym. Dyskusje o szkodliwość tego produktu trwają.

Spis treści

Roundup, jeden z najpopularniejszych herbicydów na świecie, od lat budzi intensywne dyskusje na temat jego bezpieczeństwa. W tym artykule kompleksowo przeanalizujemy kontrowersje wokół tego preparatu i jego kluczowego składnika – glifosatu. Skupimy się na potencjalnym ryzyku zdrowotnym, w tym na kwestii rakotwórczości, wpływie na środowisko naturalne oraz aktualnym statusie prawnym w Polsce i Unii Europejskiej. Zrozumienie tych zagadnień jest kluczowe dla każdego, kto dba o zdrowie własne, swoich bliskich oraz o otaczającą nas przyrodę.

Roundup i glifosat: kompleksowa analiza zagrożeń i statusu prawnego w 2026 roku

  • Glifosat, substancja czynna Roundupu, jest przedmiotem intensywnej debaty dotyczącej jego potencjalnej rakotwórczości i wpływu na zdrowie.
  • Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) zaklasyfikowała glifosat jako "prawdopodobnie rakotwórczy dla ludzi" (grupa 2A).
  • Europejskie agencje (EFSA, ECHA) nie potwierdzają rakotwórczości glifosatu, ale podkreślają toksyczność preparatów handlowych z adiuwantami.
  • Roundup negatywnie wpływa na środowisko, szkodząc pszczołom, glebie, wodzie i zmniejszając bioróżnorodność.
  • W listopadzie 2023 roku Komisja Europejska przedłużyła zezwolenie na stosowanie glifosatu do 15 grudnia 2033 roku.
  • Istnieje wiele bezpiecznych alternatyw dla chemicznych herbicydów, takich jak metody mechaniczne, termiczne czy naturalne preparaty.

Butelki z herbicydem Roundup, który może być szkodliwy dla środowiska.

Dlaczego Roundup i jego składnik, glifosat, budzą tak ogromne kontrowersje?

Roundup, mimo swojej niezaprzeczalnej popularności i skuteczności, stał się symbolem globalnej debaty na temat bezpieczeństwa pestycydów. Jego wszechobecność w rolnictwie i ogrodnictwie sprawiła, że stał się obiektem zarówno entuzjazmu, jak i głębokich obaw.

Obietnica ogrodu bez chwastów a rosnące obawy o zdrowie i środowisko

Kiedy Roundup pojawił się na rynku, był postrzegany jako rewolucyjne rozwiązanie, które miało ułatwić życie rolnikom i ogrodnikom. Obiecywał łatwe i skuteczne pozbycie się chwastów, co przekładało się na większe plony i estetyczne ogrody. Przez lata jego stosowanie stało się standardem w wielu gospodarstwach i przydomowych ogródkach.

Z czasem jednak, wraz z narastającymi badaniami naukowymi i rosnącą świadomością ekologiczną, zaczęły pojawiać się poważne obawy. Pytania o jego wpływ na zdrowie ludzi, zwierząt i środowisko naturalne stawały się coraz głośniejsze. To doprowadziło do obecnej, szeroko zakrojonej dyskusji, która wciąż dzieli społeczeństwo i naukowców.

Dwa obozy w debacie publicznej: rolnicy i producenci kontra naukowcy i ekolodzy

Debata wokół glifosatu i Roundupu jest wyraźnie spolaryzowana. Z jednej strony mamy rolników i producentów, którzy często podkreślają ekonomiczne korzyści i niezrównaną skuteczność glifosatu w walce z chwastami, co jest kluczowe dla utrzymania konkurencyjności i zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego. Argumentują, że bez niego produkcja rolna byłaby znacznie trudniejsza i droższa.

Z drugiej strony, naukowcy, ekolodzy i organizacje zdrowotne alarmują o potencjalnych zagrożeniach. Wskazują na badania sugerujące związek z chorobami, negatywny wpływ na bioróżnorodność i zanieczyszczenie środowiska. Ta polaryzacja, podsycana często przez sprzeczne wyniki badań i interesy różnych grup, utrudnia osiągnięcie konsensusu i podjęcie jednoznacznych decyzji.

Glifosat – co to jest i jak działa substancja czynna w Roundupie?

Glifosat to organiczny związek chemiczny, który stanowi substancję czynną w herbicydach, takich jak Roundup. Jest to herbicyd totalny, co oznacza, że jego działanie nie jest selektywne i niszczy większość roślin, z którymi ma kontakt.

Mechanizm działania: Jak glifosat niszczy rośliny od środka?

Mechanizm działania glifosatu jest dość specyficzny. Po wchłonięciu przez liście rośliny, glifosat przemieszcza się do jej korzeni i innych części. Tam działa jako inhibitor enzymu EPSPS (syntazy 5-enolopirogroniano-szikimato-3-fosforanowej). Enzym ten jest kluczowy w szlaku szikimowym, który odpowiada za syntezę aminokwasów aromatycznych (takich jak fenyloalanina, tyrozyna, tryptofan) niezbędnych do wzrostu i rozwoju roślin.

Blokowanie tego enzymu uniemożliwia roślinie produkcję tych aminokwasów, co prowadzi do stopniowego zahamowania procesów życiowych, a w konsekwencji do jej zamierania. Ważne jest, że szlak szikimowy występuje u roślin i niektórych mikroorganizmów, ale nie u zwierząt i ludzi, co było jednym z argumentów za bezpieczeństwem glifosatu dla człowieka.

Herbicyd totalny: Co to oznacza dla Twojego ogrodu i ekosystemu?

Określenie "herbicyd totalny" (lub nieselektywny) oznacza, że glifosat niszczy niemal wszystkie rośliny, z którymi ma kontakt, niezależnie od gatunku. Jest to jego główna zaleta z perspektywy zwalczania uciążliwych chwastów, które mogą konkurować z roślinami uprawnymi o wodę, światło i składniki odżywcze.

Jednak ta cecha stanowi również jego największe zagrożenie. Niewłaściwe użycie może prowadzić do zniszczenia roślin ozdobnych, uprawnych, a także dzikich gatunków, które są częścią lokalnego ekosystemu. To sprawia, że glifosat jest narzędziem potężnym, ale wymagającym szczególnej ostrożności w stosowaniu, aby nie naruszyć równowagi biologicznej w ogrodzie czy na polu.

Roundup to nie tylko glifosat: Rola adiuwantów w toksyczności preparatu

Istotnym aspektem, często pomijanym w dyskusjach, jest fakt, że preparaty handlowe, takie jak Roundup, nie składają się wyłącznie z czystego glifosatu. Zawierają one również tzw. adiuwanty, czyli substancje pomocnicze. Adiuwanty pełnią różne funkcje, np. poprawiają zwilżanie liści, ułatwiają wnikanie glifosatu do tkanek roślinnych, a także zwiększają jego stabilność.

Badania wykazały, że te adiuwanty mogą znacząco zwiększać toksyczność całego preparatu w porównaniu do samego glifosatu. Ułatwiając glifosatowi wnikanie do komórek roślinnych, mogą również ułatwiać jego penetrację do organizmów zwierzęcych i ludzkich, potencjalnie zwiększając ryzyko negatywnych skutków zdrowotnych. To właśnie ta różnica między czystym glifosatem a gotowymi produktami handlowymi jest kluczowa w kontekście rozbieżnych ocen szkodliwości przez różne agencje.

Główne oskarżenie: Czy Roundup i glifosat powodują raka?

Pytanie o potencjalną rakotwórczość glifosatu jest centralnym punktem debaty i wywołuje najwięcej emocji. To właśnie ono najczęściej pojawia się w mediach i budzi największe obawy społeczne.

Stanowisko IARC (WHO): Dlaczego uznano glifosat za "prawdopodobnie rakotwórczy"?

W 2015 roku Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC), będąca częścią Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), zaklasyfikowała glifosat do grupy 2A, czyli jako "prawdopodobnie rakotwórczy dla ludzi". Ta klasyfikacja opierała się na ograniczonych dowodach z badań epidemiologicznych u ludzi, które sugerowały związek z chłoniakiem nieziarniczym, oraz na wystarczających dowodach na rakotwórczość u zwierząt laboratoryjnych. IARC w swoich ocenach koncentruje się na potencjalnym zagrożeniu, niezależnie od poziomu ekspozycji, co odróżnia ją od agencji regulacyjnych.

Stanowisko EFSA i ECHA: Czemu europejskie agencje nie zgadzają się z oceną WHO?

Zupełnie inne stanowiska prezentują europejskie agencje regulacyjne: Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) oraz Europejska Agencja Chemikaliów (ECHA). Po własnych, obszernych analizach dostępnych danych naukowych, konsekwentnie podtrzymują, że dostępne dowody nie pozwalają na klasyfikację glifosatu jako substancji rakotwórczej. Ich oceny opierają się na analizie ryzyka, uwzględniającej zarówno zagrożenie, jak i prawdopodobieństwo wystąpienia skutków przy typowej ekspozycji.

Te różnice w ocenach wynikają z odmiennych metodologii. IARC skupia się na identyfikacji zagrożenia (czy substancja MOŻE powodować raka), podczas gdy EFSA i ECHA oceniają ryzyko (czy substancja POWODUJE raka w rzeczywistych warunkach stosowania). Obie agencje biorą pod uwagę inne zestawy danych i interpretują je w różny sposób, co prowadzi do rozbieżnych konkluzji.

Co mówią najnowsze badania o związku glifosatu z chłoniakiem nieziarniczym?

Dyskusja na temat związku glifosatu z chłoniakiem nieziarniczym nadal trwa, a najnowsze badania naukowe dostarczają czasem sprzecznych wyników. Niektóre metaanalizy i badania kohortowe nadal wskazują na zwiększone ryzyko chłoniaka u osób narażonych na wysokie dawki glifosatu, zwłaszcza w kontekście długotrwałego narażenia zawodowego. Inne zaś nie znajdują statystycznie istotnych powiązań. Ta naukowa niezgodność przyczynia się do złożoności problemu i utrudnia sformułowanie jednoznacznego stanowiska, co jest frustrujące zarówno dla decydentów, jak i dla opinii publicznej.

Inne zagrożenia dla zdrowia: Wpływ na układ hormonalny i nerwowy

Poza kwestią rakotwórczości, glifosat jest przedmiotem badań pod kątem innych potencjalnych zagrożeń dla zdrowia. Wśród nich wymienia się jego wpływ na układ hormonalny, gdzie jest podejrzewany o działanie jako substancja zaburzająca gospodarkę hormonalną (EDC). Może to mieć konsekwencje dla płodności, rozwoju i funkcjonowania organizmu.

Prowadzone są również badania nad jego potencjalnym wpływem na układ nerwowy, mikrobiom jelitowy oraz na rozwój niektórych chorób przewlekłych. Choć dowody w tych obszarach są wciąż zbierane i analizowane, wskazują one na potrzebę dalszych, pogłębionych badań nad kompleksowym wpływem glifosatu na organizm ludzki.

Wpływ Roundupu na środowisko naturalne: Cicha degradacja ekosystemów

Poza zdrowiem ludzkim, Roundup budzi poważne obawy ze względu na jego szeroki i często niedoceniany wpływ na środowisko naturalne. Jego stosowanie może prowadzić do cichej, ale postępującej degradacji ekosystemów, której skutki odczujemy w dłuższej perspektywie.

Zagrożenie dla pszczół i zapylaczy: Jak herbicyd osłabia całe rodziny pszczele?

Glifosat, choć nie jest bezpośrednio toksyczny dla pszczół w dawkach stosowanych w rolnictwie, ma na nie szkodliwy wpływ pośredni. Badania wykazały, że herbicyd ten uszkadza mikrobiom jelitowy pszczół, czyli populację pożytecznych bakterii w ich przewodzie pokarmowym. To osłabia ich odporność, czyniąc je bardziej podatnymi na choroby, pasożyty (np. warroza) i inne stresory środowiskowe. Osłabione pszczoły mają również zaburzoną zdolność do nawigacji i pozyskiwania pokarmu, co może prowadzić do zmniejszenia efektywności zapylania i osłabienia, a nawet zamierania całych rodzin pszczelich. Biorąc pod uwagę kluczową rolę zapylaczy w ekosystemach i rolnictwie, jest to niezwykle poważne zagrożenie.

Długofalowe skutki dla gleby: Jałowienie i niszczenie pożytecznych mikroorganizmów

Glifosat, jako herbicyd totalny, niszczy nie tylko chwasty, ale także wpływa na życie w glebie. Badania wskazują, że może on negatywnie oddziaływać na pożyteczne mikroorganizmy glebowe, takie jak bakterie i grzyby, które są kluczowe dla obiegu składników odżywczych i zdrowia gleby. Ich zubożenie prowadzi do zmniejszenia żyzności gleby, jej zdolności do retencji wody i ogólnego pogorszenia struktury. Co więcej, okres rozkładu glifosatu w glebie może być znacznie dłuższy, niż pierwotnie zakładano, co oznacza, że jego pozostałości mogą utrzymywać się w środowisku przez dłuższy czas, wpływając na kolejne uprawy i ekosystem.

Glifosat w wodzie i żywności: Jak substancja trafia na nasze talerze?

Stosowanie glifosatu na polach i w ogrodach wiąże się z ryzykiem jego przedostawania się do środowiska wodnego. Może on spływać z deszczem do wód gruntowych i powierzchniowych, zanieczyszczając rzeki, jeziora i ujęcia wody pitnej. Co więcej, glifosat i jego metabolity są wykrywane w żywności, zarówno w produktach roślinnych, jak i zwierzęcych (np. w mięsie zwierząt karmionych paszami modyfikowanymi genetycznie, odpornymi na glifosat). Obecność tych pozostałości w diecie budzi uzasadnione obawy konsumentów o długoterminowe skutki dla zdrowia, choć dopuszczalne poziomy są regulowane prawnie.

Redukcja bioróżnorodności: Jak znikają dzikie kwiaty i zioła?

Masowe stosowanie glifosatu przyczynia się do drastycznej redukcji bioróżnorodności. Niszcząc chwasty, eliminuje on również dzikie kwiaty i zioła, które często są postrzegane jako niepożądane. Jednak te rośliny stanowią niezbędne źródło pokarmu i schronienia dla wielu gatunków owadów (w tym zapylaczy), ptaków i małych zwierząt. Ich eliminacja prowadzi do ubożenia ekosystemów, zaburzenia łańcuchów pokarmowych i w konsekwencji do zmniejszenia populacji wielu gatunków, co ma długoterminowe negatywne konsekwencje dla całej przyrody.

Jaki jest status prawny Roundupu w Polsce i UE w 2026 roku?

Mimo intensywnych kontrowersji i debat, glifosat nadal pozostaje legalny w Unii Europejskiej i w Polsce, choć z pewnymi ograniczeniami. Zrozumienie aktualnego statusu prawnego jest kluczowe dla świadomego stosowania.

Decyzja Komisji Europejskiej: Dlaczego przedłużono zgodę na glifosat do 2033 roku?

W listopadzie 2023 roku Komisja Europejska podjęła decyzję o odnowieniu zezwolenia na stosowanie glifosatu na kolejne 10 lat, czyli do 15 grudnia 2033 roku. Decyzja ta, jak wynika z danych dostępnych na eur-lex.europa.eu, zapadła pomimo sprzeciwu niektórych państw członkowskich i licznych organizacji ekologicznych. Komisja oparła swoją decyzję na ocenie ryzyka przeprowadzonej przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) oraz Europejską Agencję Chemikaliów (ECHA), które nie znalazły dowodów na rakotwórczość glifosatu w warunkach stosowania. Ta decyzja wywołała falę krytyki, ale jednocześnie zapewniła stabilność prawną dla rolników na kolejną dekadę.

Czy w Polsce obowiązują dodatkowe ograniczenia w stosowaniu Roundupu?

Jako państwo członkowskie Unii Europejskiej, Polska musi przestrzegać regulacji unijnych dotyczących stosowania glifosatu. Jednakże, państwa członkowskie mają możliwość wprowadzania własnych, dodatkowych ograniczeń, wykraczających poza te unijne. Na chwilę obecną w Polsce nie wprowadzono ogólnokrajowego zakazu stosowania glifosatu, ale istnieją pewne regulacje dotyczące miejsc i sposobów jego aplikacji. Warto zawsze sprawdzać aktualne rozporządzenia Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz lokalne uchwały samorządów, które mogą wprowadzać dodatkowe restrykcje.

Gdzie stosowanie preparatów z glifosatem jest zabronione (np. parki, place zabaw)?

  • W parkach miejskich i na terenach zieleni publicznej.
  • Na placach zabaw i w ich bezpośrednim sąsiedztwie.
  • W pobliżu szkół, przedszkoli i innych placówek oświatowych.
  • W pobliżu zbiorników wodnych, rzek i ujęć wody pitnej.
  • Na terenach przeznaczonych dla rolnictwa ekologicznego.
  • Wzdłuż dróg publicznych i na terenach kolejowych (w niektórych gminach).
  • Na terenach prywatnych, jeśli lokalne przepisy samorządowe wprowadzają takie ograniczenia.

Skoro nie Roundup, to co? Przegląd bezpieczniejszych metod na chwasty

W obliczu rosnących obaw o zdrowie i środowisko, coraz więcej świadomych ogrodników i rolników poszukuje alternatywnych, bezpieczniejszych metod zwalczania chwastów. Na szczęście, istnieje wiele skutecznych sposobów, które pozwalają utrzymać ogród w ryzach bez uciekania się do chemii.

Walka bez chemii: Skuteczność pielenia, ściółkowania i wypalania

  • Pielenie ręczne: To najbardziej tradycyjna i ekologiczna metoda. Jest niezwykle skuteczna, zwłaszcza w małych ogrodach i na rabatach. Regularne usuwanie chwastów z korzeniami zapobiega ich rozprzestrzenianiu się i nie ma żadnego negatywnego wpływu na środowisko ani na zdrowie gleby.
  • Ściółkowanie: Polega na pokrywaniu gleby warstwą materiału organicznego, np. kory, słomy, zrębków drzewnych, kompostu czy liści. Ściółka hamuje wzrost chwastów, blokując im dostęp do światła, a jednocześnie zatrzymuje wilgoć w glebie, ogranicza erozję i wzbogaca glebę w materię organiczną. To jedna z najbardziej efektywnych i prozdrowotnych metod.
  • Wypalanie/metody termiczne: Do niszczenia chwastów można używać gorącej wody lub specjalnych palników gazowych. Wysoka temperatura niszczy strukturę komórkową roślin, powodując ich zamieranie. Metoda ta jest szczególnie przydatna na ścieżkach, podjazdach czy między kostką brukową, ale wymaga ostrożności, aby nie uszkodzić roślin uprawnych ani nie spowodować pożaru.

Siła natury w butelce: Herbicydy oparte na kwasie pelargonowym

Wśród "naturalnych" herbicydów coraz większą popularność zdobywają preparaty oparte na kwasie pelargonowym (kwasie nonanowym). Jest to naturalny związek występujący w wielu roślinach. Działa on kontaktowo, co oznacza, że niszczy zielone części roślin, z którymi ma bezpośredni kontakt, ale nie wnika w korzenie. Dzięki temu jest mniej inwazyjny dla gleby i nie pozostawia długotrwałych pozostałości. Jest to dobra alternatywa dla glifosatu, szczególnie w mniejszych ogrodach, gdzie potrzebne jest szybkie, powierzchniowe działanie.

Domowe sposoby na chwasty: Czy ocet i sól to naprawdę dobra alternatywa?

Popularne domowe sposoby, takie jak stosowanie octu czy soli, bywają skuteczne w zwalczaniu chwastów. Ocet, dzięki swojej kwasowości, może niszczyć liście, a sól odwadnia rośliny. Należy jednak podchodzić do nich z ostrożnością. Nadmierne stosowanie octu może prowadzić do zakwaszenia gleby, co jest szkodliwe dla wielu roślin. Z kolei sól, zwłaszcza w większych ilościach, może zasolić glebę, czyniąc ją nieużyteczną dla przyszłych upraw na długi czas. Nie są to więc metody zalecane na dużą skalę ani w miejscach, gdzie planujemy dalsze nasadzenia.

Na co uważać przy wyborze "ekologicznych" środków chwastobójczych?

Rynek oferuje coraz więcej środków chwastobójczych oznaczonych jako "ekologiczne" lub "naturalne". Przy ich wyborze zawsze należy dokładnie czytać skład i etykiety. Nie wszystkie produkty reklamowane jako "eko" są w pełni bezpieczne dla środowiska i zdrowia. Upewnij się, że substancje aktywne są pochodzenia naturalnego i posiadają odpowiednie certyfikaty. Zwracaj uwagę na to, czy produkt jest bezpieczny dla pszczół i innych organizmów, oraz czy nie pozostawia szkodliwych pozostałości w glebie. Pamiętaj, że nawet naturalne substancje, użyte w nadmiarze lub nieodpowiednio, mogą mieć negatywne skutki.

Jak świadomie dbać o ogród: Biorąc pod uwagę ryzyko i korzyści

Świadome podejście do pielęgnacji ogrodu to klucz do sukcesu. Oznacza to uwzględnienie zarówno skuteczności metod, jak i ich bezpieczeństwa dla nas, naszych bliskich i środowiska. Nie zawsze musimy wybierać między pięknym ogrodem a zdrową planetą.

Kiedy stosowanie herbicydu może być uzasadnione i jak zminimalizować ryzyko?

W niektórych sytuacjach, zwłaszcza w rolnictwie na dużą skalę, w walce z inwazyjnymi gatunkami roślin lub w przypadku silnego zachwaszczenia, stosowanie herbicydów (w tym glifosatu, jeśli jest legalny i dopuszczony) może być uznane za uzasadnione. Jeśli decydujemy się na takie rozwiązanie, kluczowe jest minimalizowanie ryzyka. Obejmuje to precyzyjne stosowanie preparatu, unikanie aplikacji w wietrzne dni, aby zapobiec znoszeniu cieczy na inne rośliny, oraz stosowanie w odpowiednich warunkach pogodowych (np. bez deszczu). Zawsze należy używać środków ochrony osobistej (rękawice, okulary, maska) i ściśle przestrzegać zaleceń producenta dotyczących dawkowania i częstotliwości.

Jak czytać etykiety środków ochrony roślin, aby dokonać świadomego wyboru?

Etykieta środka ochrony roślin to Twoje najważniejsze źródło informacji. Naucz się ją czytać i interpretować:

  • Skład: Sprawdź, jakie substancje aktywne zawiera produkt.
  • Dawkowanie: Nigdy nie przekraczaj zalecanych dawek, ponieważ nie zwiększy to skuteczności, a jedynie ryzyko.
  • Okres karencji: To czas, który musi upłynąć od zastosowania środka do zbioru rośliny. Jest kluczowy dla bezpieczeństwa żywności.
  • Środki ostrożności: Informacje o tym, jak się chronić podczas aplikacji (rękawice, maska).
  • Symbolika zagrożeń: Piktogramy wskazujące na potencjalne ryzyko dla zdrowia lub środowiska.
  • Zakres stosowania: Upewnij się, że produkt jest przeznaczony do roślin, które zamierzasz chronić, i do konkretnego typu chwastów.

Przeczytaj również: Białe chwasty w ogrodzie? Zidentyfikuj i skutecznie zwalcz!

Tworzenie ogrodu przyjaznego bioróżnorodności jako najlepsza strategia na przyszłość

Najlepszą długoterminową strategią dla zdrowego i pięknego ogrodu jest dążenie do stworzenia przestrzeni przyjaznej bioróżnorodności. Ogród, który wspiera lokalną faunę i florę, jest z natury bardziej odporny na chwasty i szkodniki. Sadzenie różnorodnych roślin, tworzenie zakątków dla owadów i ptaków, a także unikanie chemii, to inwestycja w przyszłość. Zdrowy, zróżnicowany ekosystem potrafi sam regulować wiele procesów, minimalizując potrzebę interwencji. To podejście nie tylko chroni środowisko, ale także sprawia, że nasz ogród staje się prawdziwą oazą życia.

Źródło:

[1]

https://celiakia.pl/glifosat-cichy-zabojca/

[2]

https://biotechnologia.pl/informacje/herbicyd-roundup-bardzo-szkodliwy,9667

FAQ - Najczęstsze pytania

Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) zaklasyfikowała glifosat jako "prawdopodobnie rakotwórczy dla ludzi". Europejskie agencje (EFSA, ECHA) nie potwierdzają rakotwórczości, ale preparaty handlowe z adiuwantami mogą być bardziej toksyczne. Trwają badania nad wpływem na układ hormonalny i nerwowy.
Glifosat szkodzi pszczołom, osłabiając ich mikrobiom jelitowy. Negatywnie wpływa na glebę, niszcząc pożyteczne mikroorganizmy i zmniejszając jej żyzność. Przyczynia się też do redukcji bioróżnorodności, eliminując dzikie rośliny, które są źródłem pokarmu i schronienia dla wielu gatunków.
Tak, w listopadzie 2023 r. Komisja Europejska przedłużyła zezwolenie na stosowanie glifosatu do 15 grudnia 2033 r. Mimo to, w wielu miejscach publicznych (np. parki, place zabaw, okolice szkół) jego stosowanie jest zabronione lub mocno ograniczone przez lokalne przepisy.
Istnieje wiele bezpiecznych metod: pielenie ręczne, ściółkowanie (kora, słoma), metody termiczne (gorąca woda, palniki gazowe) oraz herbicydy oparte na naturalnych substancjach, np. kwasie pelargonowym. Domowe sposoby, jak ocet czy sól, wymagają ostrożności ze względu na wpływ na glebę.

Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

czy glifosat jest rakotwórczy roundup szkodliwość roundup wpływ na środowisko glifosat status prawny w polsce bezpieczne zamienniki glifosatu
Autor Ignacy Nowakowski
Ignacy Nowakowski
Nazywam się Ignacy Nowakowski i od ponad dziesięciu lat zajmuję się tematyką ogrodnictwa, co pozwoliło mi zdobyć głęboką wiedzę na temat pielęgnacji roślin, projektowania przestrzeni ogrodowych oraz zrównoważonych praktyk ogrodniczych. Jako doświadczony twórca treści, koncentruję się na dostarczaniu rzetelnych i aktualnych informacji, które pomagają czytelnikom w podejmowaniu świadomych decyzji dotyczących ich ogrodów. Moim celem jest uproszczenie skomplikowanych koncepcji ogrodniczych oraz prezentowanie obiektywnych analiz najnowszych trendów i technik w tej dziedzinie. Wierzę, że każdy, niezależnie od poziomu doświadczenia, może czerpać radość z pracy w ogrodzie, dlatego staram się inspirować i motywować moich czytelników do odkrywania własnych pasji związanych z naturą. Dzięki mojemu zaangażowaniu w tematykę ogrodnictwa, pragnę stać się wiarygodnym źródłem informacji dla wszystkich miłośników ogrodów.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz